18 października 2024

OSWAJANIE SŁOWACJI CZ. 4 CO SIE ODWLECZE TO NIE UCIECZE - WODOSPAD SKOK



Ostatniego dnia naszego pobytu na Słowacji pogoda zapowiada się w kratkę. Rano jest dość słonecznie ale prognozy przewidują przelotne opady, poza tym, jako że wczoraj wstawaliśmy bladym świtem dzisiaj nie udaje nam się zwlec z łóżka przed 8...

1 października 2024

MAJÓWKA W WIŚLE Z WIDOKIEM NA TATRY



Po długiej, jesienno-zimowej przerwie od gór czekaliśmy na okazję, żeby gdzieś się wybrać. Okazja nadarzyła się w majówkę - co rzadko się zdarza prognozy zapowiadały piękną słoneczną pogodę. 

20 września 2024

TAK TROCHĘ RYSY - OSWAJANIE SŁOWACJI CZ. 3


Początkowy plan na dzień dzisiejszy zakładał wyjazd pierwszą kolejką. Już wieczorem stało się dla nas jasne, że to może to być plan trudny do zrealizowania. Decydujemy w końcu że pojedziemy drugim kursem, i tak trzeba będzie wyjść po 5. Rano pogoda jest piękna więc szykowanie się do wyjścia idzie nam sprawnie...

11 września 2024

OSWAJANIE SŁOWACJI CZ. 2 CZASEM OPŁACA SIĘ WYJŚĆ POMIMO DESZCZU



Budzik dzwoni jakoś o 6, zerkam szybko za okno, jest pochmurno, wszystko zasnute. Nie za bardzo to zachęca do szybkiego wstawania, więc daję sobie jeszcze pół godzinki. W końcu ogarniamy się powoli do wyjścia zastanawiając się po drodze kiedy z tych chmur lunie... 

27 sierpnia 2024

OSWAJANIE SŁOWACJI CZ. 1 CZYLI FALSTART W DOLINIE MŁYNICKIEJ I POSZUKIWANIE ZAGINIONYCH ŚCIEŻEK

 


W Tatry Słowackie mieliśmy plan wybrać się już dawno. Mieliśmy nawet zarezerwowany pobyt. Ale wtedy przyszła pandemia, a potem związane z nią idiotyczne ograniczenia, więc zagraniczny wyjazd stał się na kilka lat z rzędu dla nas praktycznie nieosiągalny. Potem z przyczyn finansowych trzeba było się ograniczyć do pobytu (i to skróconego) wyłącznie w polskich górach. W tym roku nic już nam nie stało na przeszkodzie, znaleźliśmy więc odpowiednią kwaterę (w polecanej szeroko w internetach miejscowości Nova Lesna) i pojechaliśmy. 

9 sierpnia 2024

ŚLADAMI POLSKICH KRÓLÓW CZ.2 - PRYWATNE APARTAMENTY KRÓLEWSKIE, BASZTA SANDOMIERSKA I KATEDRA WAWELSKA

 


W czerwcu Zamek Królewski na Wawelu uruchomił darmowe wejściówki na kolejne wystawy w poniedziałki. Warto było wybrać się na wycieczkę, a przy okazji odwiedzić jeszcze Katedrę Wawelską.

19 lipca 2024

CZASEM SŁOŃCE, CZASEM DESZCZ - BESKID ŚLĄSKI WE DWOJE

 


Długi weekend na przełomie maja i czerwca nasze dzieci spędziły na biwaku harcerskim, my mieliśmy więc 3 dni dla siebie. Jeden z tych dni spędziliśmy w górach, na dobrze nam znanym szlaku z Przełęczy Salmopolskiej przez Malinowską Skałę i Skrzyczne do centrum Szczyrku. 

29 czerwca 2024

PRZEDŚWIĄTECZNY KRAKÓW W ZIMOWEJ AURZE

 


Przed Świętami, z okazji Mikołaja szkoła zorganizowała wycieczkę dla dzieci że zwiedzaniem Krakowa, warsztatami z pieczenia obwarzanków i wizytą w fabryce czekolady. Postanowiliśmy skorzystać z okazji i wybrać się na krakowski Jarmark Bożonarodzeniowy i tak po prostu pochodzić się po Starym Mieście, zwłaszcza że spadł śnieg, sceneria jest więc bajeczna. Przy okazji zaoszczędzimy dzieciom podróży autokarem (pojadą z nami pociągiem). 

ŚLADAMI POLSKICH KRÓLÓW CZ. 1 - ZBROJOWNIA I SKARBIEC KORONNY NA WAWELU

 


Jako, że na Wawelu mają bardzo fajny zwyczaj udostępniania darmowych wejściówek na wybrane wystawy szkoda byłoby tej możliwości nie wykorzystać. W październiku wybrałam się z Martą na siostrzany wypad, zwiedziłyśmy Zbrojownię oraz Skarbiec Koronny a także obejrzałyśmy wystawę Wawel Zaginiony (z niej niestety nie mam zdjęć, nie wolno było fotografować). 

16 czerwca 2024

DOLINA ZA MNICHEM I "PRAWIE" SZPIGLAS


 
 Nasz wakacyjny pobyt w Tatrach powoli dobiega końca, a że na ostatnie dni pogoda zapowiada się bajeczna chcemy wykorzystać czas do maksimum i zrobić jakąś dalszą wycieczkę. Myśli uciekają nam w okolice Morskiego Oka, dawno nas tam nie było, pozostaje tylko zdecydować czy Morskie czy Pięć Stawów, ale na to mamy czas aż do Wodogrzmotów Mickiewicza. 

CZERWONY STAW I JESZCZE TROCHĘ WYŻEJ

 


Wpis wypadałoby zacząć od przeprosin. Trochę ostatnio zaniedbałam bloga (bardzo trochę,  biorąc pod uwagę że ostatni wpis pochodzi z sierpnia ubiegłego roku). Cóż, tak po prostu wyszło... W zeszłym roku dni w górach było mało, głównie z powodu mocno okrojonych finansów, pewnie dlatego zabrakło też natchnienia.  Co się odwlecze to nie uciecze, dlatego zabrałam się do uzupełniania wpisów. Zaczynając od lata 2023...