17 października 2019

RODZINNE LATO 2019 - CZ. 4. CZARNY DZIEŃ W TATRACH




Kiedy budzimy się rano przez okna wpadają nam do pokoju promienie słońca. Poranek jest zupełnie przyjemny i nic jeszcze nie zapowiada tragedii jaka za kilka godzin rozegra się w Tatrach. Nie wybieramy się dziś w góry - Marta po południu wyjeżdża, chce jeszcze zrobić zakupy, obiecaliśmy też odprowadzić ją na dworzec. 

10 października 2019

RODZINNE LATO 2019 - CZ. 3. ATRAKCJE DOLINY KOŚCIELISKIEJ



Pogoda od rana nie wygląda zbyt obiecująco. Niebo spowijają gęste chmury, widoczność zapowiada się marnie. Wczoraj rozważaliśmy wycieczkę na Rusinową Polanę, ale przy takim zachmurzeniu nie ma to sensu - i tak nic nie zobaczymy. Decydujemy się więc na Dolinę Kościeliską - brak widoków nie będzie bardzo bolesny, poza tym w zależności od rozwoju sytuacji mamy kilka możliwości przedłużenia wycieczki. 

26 września 2019

RODZINNE LATO 2019 CZ. 2 - W JAWOROWYM OGRODZIE


Wstawanie przed świtem zawsze jest bolesne, ale w górach boli jakby mniej. Zwłaszcza, kiedy w perspektywie czeka piękny, słoneczny dzień spędzony na szlaku. Dzięki temu, że wszystko mamy wcześniej przygotowane zbieramy się nadzwyczaj sprawnie i udaje nam się zdążyć na pierwszy autobus do centrum. Przesiadamy się na Stramę i przez Bukowinę i Poronin dojeżdżamy do granicy i dalej do Tatrzańskiej Jaworzyny. 

12 września 2019

RODZINNE LATO 2019 CZ.1. CZYLI PERYPETIE Z PODRÓŻY I WYCIECZKA NA ROZGRZEWKE


W tym roku wokół naszego wakacyjnego wyjazdu od początku było sporo zamieszania. Najpierw z powodu choroby babci z wyjazdu musiała zrezygnować mama, później pojawiły się problemy z pokojem dla Marty. W końcu kryzys zostaje zażegnany i w piątkowy wieczór jesteśmy pochłonięci pakowaniem (tzn. pochłonięta jestem ja - muszę spakować 4 osoby, a Marta, która przyjechała z Rybnika z gotowym bagażem dzielnie dotrzymuje mi towarzystwa do 2 w nocy, z rzadka tylko przysypiając). Po północy smażę jeszcze kotlety i piekę kurczaka - te zapasy mają stanowić podstawę kilku naszych pierwszych obiadów w Zakopcu. W końcu mówimy sobie "do zobaczenia za 2 godziny" (o tej porze brzmi bardziej stosownie niż "dobranoc") i idziemy spać. 

10 sierpnia 2019

URLOP W TATRACH DLA OSZCZĘDNYCH, CZYLI NA CO MOŻNA WYDAĆ MNIEJ



Bardzo często spotykam się z opiniami, że wczasy w Zakopanem są drogie, że tydzień w Tatrach dla czteroosobowej rodziny to wydatek rzędu kilku tysięcy złotych (!) To oczywiście jest możliwe, jeśli mieszka się w hotelu, korzysta ze wszystkich atrakcji typu kolejki, baseny termalne, bryczki, jada codziennie w restauracjach. Jeśli komuś odpowiada taka forma wakacji i go na to stać to w porządku, ale jest też zapewne wiele osób takich jak my, którzy starają się zaoszczędzić na tym na czym się da, aby móc spędzić więcej czasu w ukochanych górach. To dla nich jest ten post.