W piątek wreszcie mamy pogodę na jaką czekaliśmy od początku pobytu. Czailiśmy się na ten dzień na dłuższą wycieczkę już od środy, wieczorem wszystko przygotowaliśmy, więc rano tylko ogarniamy się szybko i wychodzimy na elektriczkę. Dopiero w pociągu decydujemy gdzie się wybierzemy.
