Prosto z górskiego pamiętnika mojej mamy (post nieprzypadkowo opublikowany dzisiaj 😉), wspomnienia z z przejścia całej Orlej Perci wraz z odcinkiem Kasprowy Wierch - Zawrat. Tekst oryginalny.
Na środę ustalamy dzień odpoczynku. Nie zrywamy się o świcie, bo dzisiejsze plany obejmują tylko rejon pod Reglami. Pogoda nadal jest niezła, chociaż trochę się chmurzy. Pod Regle docieramy naszym stałym skrótem, między domkami, wychodzimy koło bacówki (obecnie zamkniętej na cztery spusty).